Pływająca forteca …. to się nazywa jacht!
Kto jest nowym właścicielem tej “łódeczki” na zdjęciu? To facet, którego fortuna szacowana jest na 11,7 miliarda funtów i siedzi na stołku właściciela klubu Premiership. Roman Abramowicz bez wątpienia z taką fortuną musi dbać o swoje bezpieczeństwo, dlatego jego nowy “pół-Bismark” jest wyposażony m.in w system, który ostrzeże Rosjanina przed atakiem piratów, terrorystów, a także zniszczy zmierzającą w jego stronę torpedę wysłaną np. przez fanów Arsenalu Londyn, czy West Hamu …
Ten “stateczek” to prawdziwy rarytas. Jest długi na prawie 170 metrów, wart bagatela 200 milionów funtów, co tym samym daje mu pierwszą pozycję wśród najdroższych i największych prywatnych jachtów, jakie kiedykolwiek skonstruowano!
Bez dwóch zdań nową zabawkę Abramowicza możemy nazwać pływającą fortecą. Oprócz tego co wymieniłem powyżej, “pół-Bismark” wyposażony jest także w kuloodporne szyby, pełen pancerz, dwa miejsca, gdzie będzie mógł wylądować helikopter i wiele, wiele innych bajerów. A jak wam się wydaje, w razie ataku jak Romanek i jego dziewczyna […]