Panie Ashley - oj nie ładnie, nie ładnie!
Tym którzy kochają pić złoty trunek na trybunach stadionów Premiership nałożono karę zakazu dożywotniego wstępu na stadion. Ten punkt regulaminu istnieje już od 1985 roku i mało kto odważył się go złamać. Do soboty, kiedy przez kamery na Emirates Stadium przyłapany został prezes Newcastle United, Mike Ashley. Ten się odważył!
Czy w związku z tym panu prezesowi grozi ban na stadion Arsenalu w przyszłości? Wątpię, w końcu gościu ma takie znajomości i kasę, że raczej mu to nie grozi. Szczytem głupoty jednak nie jest piwo, a wytłumaczenie jakim posłużył się Ashley, by oczyścić się z zarzutów. Podobno jakiś kibic obok zaproponował mu piwo, które rzekomo miało być bezalkoholowe. Czy takie było? - bardzo szybko wszystko wyjaśnił jeden z przedstawicieli Emirates Stadium. “Na stadionie Arsenalu nigdzie nie sprzedaje się piwa bezalkoholowego.” Hah… ale wpadka! Jestem ciekaw, jak szefu Newcastle United przemycił te piwko - w tej sprawie jest już prowadzone wewnętrzne dochodzenie, […]