Mariusz Pawełek nadaje się na kolarza

Po przegranym (1:3) sparingowym meczu Wisły Kraków z Austrią Wiedeń piłkarze niechętnie udzielali wywiadów i jak najszybciej zmierzali w stronę swojego autobusu, aby w ciszy i spokoju przebyć drogę do hotelu. Jedynie Mariusz Pawełek ponad półkilometrową trasę pod ostrą górę przejechał rowerem.
To nie za karę. Po prostu ostatnio już mi się nie chce podróżować samochodem- mówi z uśmiechem bramkarz Wisły Kraków.
Od razu pojawiły się plotki jakoby drużyna o Pawełku po prostu zapomniała i na jego nieszczęście nie zabrała go do autobusu. Bynajmniej. Zawodnik mistrza Polski po chwili pojawił się w hotelu. Był uśmiechnięty i odprężony, mimo że przez połowę spotkania bronił w ponad trzydziestostopniowym upale. To dzięki jeździe na rowerze.
To nie jest tak, że zalecił mi to trener, jako rozgrzewkę lub roztrenowanie. Mam już po prostu dość siedzenia na tyłku w aucie. Dlatego do domu również kupiłem sobie rower- tłumaczy golkiper Białej Gwiazdy.
Cała sprawa wygląda nadzwyczaj niezwyczajnie Jak się […]

Comments are closed.