Dlaczego młodzi pół-polscy chłopcy zza granicy nie chcą grać dla nasz reprezentacji
A my się dziwimy dlaczego młodzi, w połowie polscy piłkarze grający od dzieciaka poza granicami naszego kraju nie chcą występować w naszej kadrze. Wszystko to wina tego dziada, naszego super byłego selekcjonera reprezentacji, pana Jerzego Engela. Kiedyś “Endżel” obiecał, że grajki reprezentacji juniorskich z zagranicy będą dostawali pieniądze za podróż na mecze. I jak się pewnie domyślacie - słowa nie dotrzymał. A przynajmniej nie do końca.
“Zawodnikom zwraca się kasę tylko za przyjazd na spotkania eliminacyjne i na jeden mecz towarzyski w roku. Za podróże na pozostałe gry płacą futboliści lub ich rodzice” - twierdzi jeden z pracowników PZPN. “Nie mamy pieniędzy, by płacić za wyjazd na każdy mecz sparingowy lub na konsultacje” - broni się Engel.
Jakiś czas temu nasi super pomysłowi działacze powołali na mecz reprezentacji U-16 chłopaka o imieniu Martin Kompala. Jednak gdy junior Borussi Monchengladbach i jego rodzice dowiedzieli się o tym, że kasę na podróż będą musieli […]