Tiago zamknął prezesa w łazience
poniedziałek, wrzesień 1st, 2008Nie od dziś wiadomo, że Tiago Mendes nie jest ulubieńcem szefów Starej Damy. Portugalczyk kosztował ich trzynaście milionów euro, a delikatnie mówiąc nie zaczął jeszcze spłacać tej inwestycji. Do mediów przedostała się informacja, że Tiago zamknął prezesa Giovanni Gigli’ego w klubowej łazience. Czyżby piłkarz mścił się za próby sprzedania go z klubu za wszelką cenę?
Jak się okazuje informacje na ten temat są prawdziwe i potwierdza je sam poszkodowany. - Historia o tym, że zostałem zamknięty przez Tiago w ubikacji jest prawdziwa - mowił Gigli. Uwolnić go miał dopiero po godzinie Alessandro Del Piero, który usłyszał dobijanie się do drzwi. To jest dopiero symbol zespołu. Nie dość, że od lat strzela bramki dla Juve to jeszcze ratuje z opresji najważniejsze osoby w klubie.
Czym mógł kierować się piłkarz, wycinając taki numer najważniejszej osobie w klubie? Tego nie wiadomo, ale prawdopodobnie chodzi o próby wypożyczenia Portugalczyka do innego klubu. Tiago formą nie zachwyca, […]