Benhakker kontra Drzewiecki, czyli partyjka golfa, która może uzdrowić polski futbol
Ukochany sport Leo Benhakkera? - wiadomo futbol. Jednak jest jeszcze jedna dyscyplina, która kocha nasz holenderski szkoleniowiec. “Kocham golf! Dla mnie uprawianie tego sportu ma walor odświeżający, oczyszczający. Wynik gry zależy całkowicie od ciebie samego. W piłce nożnej wpływ na przebieg meczu ma wiele czynników: forma poszczególnych zawodników, decyzje sędziów, zachowanie publiczności. A na polu golfowym jesteś tylko ty” - opowiada Leo w wywiadzie dla “Faktu.”
Teraz kadra trenuje we Wronkach, przygotowując się do najbliższych meczów eliminacyjnych do Mistrzostw Świata. Jednak przed przyjazdem na zgrupowanie Benhakker postanowił się odprężyć na partyjce golfa. Z kim? Z ministrem sportu, Mirosławem Drzewieckim. Cała ta “pełna napięcia” rozgrywka odbywała się w Krzyżanowicach pod Wrocławiem, a każdemu zagraniu towarzyszyły liczne rozmowy na temat przyszłości polskiego futbolu. Miejmy nadzieje, że panowie znaleźli sposób, by uzdrowić naszą piłkę i wkrótce doczekamy się drastycznych zmian, które pomogą nam odbić się od dna.
zdjęcie: www.efakt.pl